Hippisowskie Forum
Europa
Pod brama uniwersytetu...
piątek, 15 marca 2013 18:08
Wpisany przez Europa

Często myślałem, że ta nowa przygoda z hippisami to taki wyprysk mojej wyobrażni. Właściwie chyba wszystko zaczeło się od dnia, mojej pracy pod brama uniwersytecką, gdzie rozdawałem ulotki. Byłem wtedy jeszcze czynnym sympatykiem myśli narodowej, tzn. manifestowałem również zewnetrznie moją niezgodę na wejście Polski do Unii Europejskiej. Paradowałem w koszulkach antyunijnych a wtedy miałem taką czarną z wizerunkiem białej śmierci i płaszczem w gwiazdy. Stojąc pod tą bramą odliczałem w głowie ilość ulotek do rozdania, gdy przed oczami ukazał się dziwny wtedy dla mnie widok. Szczupły długowłosy mężczyzna w postrzepionym ubraniu z dobrotliwym usmiechem na twarzy szedł w kierunku Starówki z kilkoma równie ciekawymi istotami płci pięknej. Właściwie to był moment, błysk a ja to uchwyciłem. Dobroć i otwartość. Szybko ruszyłem w ich kierunku, by spytać sie jak ich znaleść i gdzie.Usłyszałem o zlocie i o ks.Andrzeju...  CDN

 
Derwisz
www
czwartek, 14 marca 2013 16:55
Wpisany przez Derwisz

Miło, że pojawiła się nowa niezależna strona o hippisach. Życzę wytrwałości i pozdrawiam:)

 
Europa
Trochę biograficznie..
czwartek, 14 marca 2013 13:33
Wpisany przez Europa

 

Tak w 2005 roku wspólnie z Marcinem "Sokratesem", oraz z "Frantzem" rozkręciliśmy gazetkę Desiderata, którą Sokrates na początku 1, 2 i 3 numer traktował jak element głoszenia zarówno swojego doświadczenia nawrócenia jak i opowieść, kim jest.Trzeba tu dodać, że Sokrates zainicjował powstanie tej gazetki i w krotkim czasaie poprosił mnie o napisanie kilku słów do niej. Potem, powstawaly kolejne artykuly.  Tematyka o tym co w społeczności była zaniedbywana, ale też brakowało autorów. To był taki czas, gdzie chciało się zmieniać w otoczeniu. Bo słów bez pokrycia o przyszłości i odrodzenia tzw.Ruchu, było bez liku. Niektórzy popadali nawet w paranoję i zbytnie rozmarzenie.Inni czekali i nieczęsto lekceważyli tą jakże potrzebną formę komunikacji. Internet jeszcze nie był tak popularny. Starsi w tej grupie zarówno związani z ks.Andrzejem Szakiem w tzw.szpakowisku jak i Ci zlotowi z Olsztynka byli tematem, z ktorego należało twożyć opowieść. Taką wielowątkową, rożnorodną nawet niespójną ale ukazującą różne poglądy i postawy w tym środowisku. Trochę hippisowskim, trochę urojonym we włóczędze i młodzienczej fascynacji hippisizmem ale aż nadto pielgrzymkowym. Nie wiem, takie mam oceny nieobiektywne. Pierwsze numery Różnych Dróg to nieporadność i lekceważenie w pewien specyficzny sposob zasad panujących w dziennikarstwie. Autoryzacja tak, ale nie zawsze... Po prostu czasami myśleliśmy sobie, że opowieść człowieka, naszego znajomego jest wspólna dla wszystkich i bez szkody dla innych. Śp.Pamięci "Kriszna" np: przesadnie dbał o sprawy autoryzacji, dzwoniąc do mnie, kiedy wędrowałem ze Szpakiem, zakrzykując w rozmowie telefonicznej, że całą redakcję RD pośle do sądu...            

 

 
Administrator
Hey Europa !
wtorek, 12 marca 2013 19:45
Wpisany przez Administrator

Jarku, całkiem fajnie zacząłeś. A Ty masz dużo ciekawych wspomnień i spostrzeżeń. Co by nie powiedzieć, to przecież byłeś redaktorem naczelnym hippisowskich "Różnych Dróg", w których też chyba nie napisałeś jeszcze ostatniego słowa.

Poniważ ruch hippisowski wymiera, wobec powyższego trzeba zrobić podsumowanie, w postaci jakiegoś hippisowskiego epitafium. Więc proszę Cię, kontynułuj wspomnienia i dziel się swoimi przemyśleniami.

 
Europa
Szanowny Zbuntowany
wtorek, 12 marca 2013 17:09
Wpisany przez Europa

Witaj. Cieszę się, że piszę do Ciebie... Do zobaczenia w realu. Hey

 
Europa
Zabezpieczenie przyszłości.
wtorek, 12 marca 2013 16:54
Wpisany przez Europa

Mam na immię Jarek i chciałbym w jakiejś skondensowanej formie powiedzieć o tym co zaniechałem, by marzenie o wolności zaistniało. Przez wiele lat hippisowałem a nawet przez chwilę myślałem, że nawet jestem hippisem.

 Jak wielu z was przez lata marzyłem o wspólnocie o zamieszkaniu wspólnym, w komunie czy choćby w małym domku w Bieszczedach. Ale nikt lub prawie nikt nie myślał i nie mówił mi o jakiś zabezpieczeniu tego marzenia,o takiej małej np: skarpecie, do której pakował bym swoje nadzieje. Niewiele osób mówiło, że trzeba zapracować i coś odkładać na Nikt też o tym nie mówił. Starszyzna, zawsze uciekała w opowieść przeszłości...  Pielgrzymka Szpaka, zlot, spotkanie koncertowe, to było fajne ale na chwilę i dalej zostawało się sam na sam z problemem. Tyle było słów... Recepty nie wystawiano. Cdn..

 
Administrator
Czy człowiek ma wolną wolę...
wtorek, 12 marca 2013 00:42
Wpisany przez Administrator

HeY  Zegar !

Pytasz, czy człowiek ma wolną wolę.

Więc odpowiadam. Człowiek ma wolę ograniczoną. Tylko w pewnym zakresie ma ją wolną. Człowiek może Bogu powiedzieć, nie będę Cię kochał. Nie będę Ci posłuszny. W tym zakresie Pan Bóg dał człowiekowi wolną wolę.

 

Natomiast człowiek nie jest wolny w tym, że rodzi się biały, a nie czarny. Nie może swoją wolą zmusić piękną dziewczynę, żeby się w nim zakochała. Nie on wybiera w jakiej rodzinie się urodzi, czy w rodzinie pariasów, czy w królewskiej. Nie mieliśmy wpływu na to, urodziliśmy się wXX wieku, a nie np, XVII.

 

Czy człowiek ma wolną wolę w czynieniu dobra, lub zła, choć czasem Pan Bóg zatwardza czyjeś serce, lub je kruszy. Zbyszku jest to temat na długą dyskusję. Ale chyba do końca jej nie zbzdamy.

 

To, że Judasz zdradził Jezusa, to dlatego, że był zły. Choć potem żałował. Nie otrzymał łaski nawrócenia. Za nim Jezus się nie wstawiał, aby się wypełniło Pismo. Bóg znał Judasza za nim się począł. W niebycie, w preegzystęcji, on był już taki, tak samo jak Stalin, czy Hitler.

O szatanie też Jezus powiedział, że od początku był on zabójcą /J 8, 44/

 

Zegar, czemu Mirek-Krasnal się nie odzywa? Tadzi sałatka coś się wystraszył. I gdzie się podziewa teraz RB-13. To był model. A Pikolo jeszcze gra? A Unkas nie myśli wracać? Ach ten Szczecin...

Pozdrawiam

 
Administrator
Wracam po przerwie
poniedziałek, 11 marca 2013 23:41
Wpisany przez Administrator

W związku z tym, że ludzie tu prawie nie pisali, więc przeniosłem się na Nowy Ekran, czyli na nowyekran.pl

Tam, jak się napisze notkę, to natychmiast pojawia się mnóstwo komentarzy.

 

Być może ruch hippisowski już wymiera śmiercią naturalną. Kiedy w 1969 r. odbywał się w Woodstock festiwal, miałem wtedy równe 20 lat. A wielu miało po 24 - 28 lat. Więc dużo ludzi już odeszło,

 

Widzę, że ludziom nie chce się już pisać zarówno u Cygana, jak i u Szpaka. Takie czasy.

 

Co do Zlotu, to nie wiem, czy komuś jeszcze na nim zależy. Nie będę wWarszawie załatwiał lokum dla 5 - 7 osób. Parę lat temu załatwiłem, to potem musiałem odwoływać, bo Starszyźnie  nie spodobało się, że załatwiłem bez jej namaszczenia. Pomówiono mnie o rozbijanie ruchu, itd. itp. Musiałem wszystko odwoływać. Miałem z tego tytułu mnóstwo nieprzyjemności.

 

Teraz napisałem, że proponuję zlot w Warszawie. Była to tylko propozycja, (w domyśle), żeby ktoś to wykonał. Nikomu nic nie obiecywałem. Nikt mnie nie prosił.

 

Poza tym, odnoszę wrażenie, że Wy mnie bojkotujecie, dlatego prawie nikt tu nie pisze. Kidyś podałem na stronie Cygana link na moją stronę, to tego wpisu nie puścił.

 

Załatwię lokum na Zlot, a przyjadą tylko 3 osoby, po to tylko, żeby się ze mnie naśmiewać, jakąż to ja poniosłem klęskę. Ludzie się na niego wypięli. Więc sami róbcię.Albo niech Kuba ze Szczecina, poprosi ks. Andrzeja, to może Szpaku zrobi zlot.

 
Administrator
Narazie...
piątek, 25 stycznia 2013 22:20
Wpisany przez Administrator

 

HeY! Narazie nie mogę odpisywać, jestem bardzo zajęty w tej chwili. Proszę jeszcze o 3-4 dni cierpliwości. Pozdrawiam.

 
zegar
Internet jest jak ocean
wtorek, 22 stycznia 2013 21:09
Wpisany przez zegar

Hej, Internet jest jak ocean. Znajdą w nim miejsce i warunki do życia wszelkie byty. Jak widać Christiania.pl także.

PS Czy człowiek ma wolną wolę?

 

 
«pierwszapoprzednia441442443444następnaostatnia»